POD RUINAMI POLSKI
ANDRE OCHODLO & MAX KLEZMER BAND
30 sierpnia 2009, godz. 17.30
Sala Koncertowa PFK na terenie Opery Leśnej
KUP BILET NA KONCERT !!
André Ochodlo – śpiew
Max Klezmer Band:
Max Kowalski – kontrabas
Michael Jones – skrzypce, trąbka, djembe
Piotr Skupniewicz – klarnet, klarnet basowy
Bogusław Zięba – akordeon, instrumenty klawiszowe
Jacek Hołubowski – akordeon
Adam Leśniak – perkusja
muzyka: Ewa Kornecka, Marek Czerniewicz, Zygmunt Konieczny
teksty: Agnieszka Osiecka, Selma Meerbaum-Eisinger, Rayzl Żychliński, Kadya Molodowsky, Lajzer Ajchenrand, Mordechay Gebirtig, Itzhak Katzenelson
aranżacje i kierownictwo muzyczne: Adam Żuchowski
narracje: Krzysztof Gordon
polskie teksty narracji: Piotr Millati
scenografia: Marta Roszkopf
Koncert odbędzie się z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej, stulecia Opery Leśnej w Sopocie oraz 20. rocznicy powstania Teatru Atelier, który 1 września 1989 roku wystawił swoją pierwszą premierę. Po raz pierwszy usłyszymy wykonania pieśni znakomitych polskich kompozytorów (Ewy Korneckiej, Zygmunta Koniecznego, Marka Czerniewicza) do słów światowej sławy żydowskich poetów pochodzących z Polski i piszących w jidysz. Będą to: Rayzl Żychliński, Kadya Molodowsky, Lajzer Ajchenrand, Mordechay Gebirtig, Itzhak Katzenelson. André Ochodlo – założyciel i dyrektor Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej, dyrektor Międzynarodowych Spotkań z Kulturą Żydowską, znany z wybitnych interpretacji piosenek żydowskich – zaśpiewa również pieśni w języku polskim do słów Agnieszki Osieckiej i niemieckim do słów Selmy Meerbaum-Eisinger. Koncert jest rezultatem pierwszej współpracy André Ochodlo ze znakomitym zespołem Max Klezmer Band.
Zespół powstał w 1998 roku, założony przez Maxa Kowalskiego, kontrabasistę i kompozytora. Początkowo zainspirowany muzyką żydowską, dzięki ciągłym poszukiwaniom stworzył swój własny, niepowtarzalny styl. W jego utworach można usłyszeć elementy muzyki klezmerskiej, bałkańskiej, hinduskiej oraz jazzu. Zespół koncertuje w Polsce i zagranicą. Muzycy potrafią stworzyć klimat niemal metafizyczny, zadziwiając publiczność kunsztem wirtuozerskich improwizacji.
