5 września 2010, 19.00
Teatr Muzyczny w Gdyni

 

Boris Ejfman jest jedną z najważniejszych postaci współczesnego baletu. Stworzył ponad 40 spektakli, głównie z inspiracji znakomitą literaturą (m. in. wg „Anny Kareniny” Tołstoja, „Hamleta” i „Wieczoru Trzech Króli” Szekspira, „Idioty” i „Braci Karamazow” Dostojewskiego, „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa). Jest laureatem wielu nagród, w tym rosyjskiej Nagrody Państwowej za wybitny wkład w rozwój sztuki teatralnej oraz najwyższego odznaczenia Republiki Francuskiej w dziedzinie kultury i sztuki – orderu Chevalier des Arts et des Lettres.
W 1977 roku założył własny zespół – Sanktpetersburski Teatr Baletu, z którym realizuje autorską wizję teatru tańca. Jest artystą, który w mistrzowski sposób potrafi łączyć tradycję rosyjskiego baletu klasycznego z osiągnięciami współczesnej choreografii. Sięga do najrozmaitszych technik tańca i ruchu, prowadząc własne laboratorium poszukiwań, rozbijając konwencje baletu klasycznego. Dzięki temu udało mu się wypracować własny, oryginalny styl, rozpoznawalny i ceniony na całym świecie. Do jego cech charakterystycznych należą dynamiczne sceny zbiorowe, zaskakujące momenty pauzy i oryginalny dobór tancerzy.
W Teatrze Muzycznym zobaczymy jego wersję historii słynnego Don Kichota. Spektakl powstał w 1994 roku, ale w 2009 roku Ejfman zdecydował się do niego powrócić i zaproponować nowe rozwiązania. W jego spektaklu Don Kichot jest pacjentem szpitala psychiatrycznego, który wyobraża sobie, że jest szlachetnym rycerzem. „Żyjemy pozostałościami swoich złudzeń. Człowiek w marzeniach tworzy treść swego życia, ale fantazja w zetknięciu z rzeczywistością daje tragiczny efekt. Zabrałem się do realizacji tego baletu, dlatego że widziałem w nim możliwość połączenia wiecznego, nieprzezwyciężonego piękna, tak niezbędnego ludziom, i rzeczywistości dnia codziennego” – mówi choreograf.
 

 


Bilety w cenie: 140 zł, 110 zł do nabycia w kasach BART (058 555 84 51, 52)
oraz w punktach i systemie Eventim www.eventim.pl


Od choreografa

Żyjemy pozostałościami swoich złudzeń. Człowiek w marzeniach tworzy treść swego życia, ale fantazja w zetknięciu z rzeczywistością dają tragiczny efekt.
Zabrałem się do realizacji tego baletu, dlatego że widziałem w nim możliwość połączenia wiecznego, nieprzezwyciężonego piękna, tak niezbędnego ludziom, i rzeczywistości dnia codziennego. W nowym balecie to, że Don Kichot jest jednym z pensjonariuszy domu dla umysłowo chorych nie jest przypadkiem – fabuła spektaklu jest zaczerpnięta z naszego życia. Chory, przedstawiający siebie jako Don Kichota, chce obdarować ludzi dobrocią, troską, miłością. Czyżby to dążenie było oznaką zaburzeń psychicznych? Jeśli tak, to niech żyje fantazja szaleńca, która pozwala przynajmniej w marzeniach budować świat zgodnie z prawami harmonii, będącymi w stanie przezwyciężyć marazm życia i zachwiać wzmacniającym się złem, w którym pogrążona jest ludzkość.


Boris Ejfman

Rosyjski choreograf jest jedną z najciekawszych i najważniejszych postaci współczesnego baletu. Stworzył ponad 40 spektakli, głównie z inspiracji znakomitą literaturą (m. in. wg „Anny Kareniny” Tołstoja, „Hamleta” i „Wieczoru Trzech Króli” Szekspira, „Mewy” Czechowa, „Idioty” i „Braci Karamazow” Dostojewskiego, „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa). Do jego największych osiągnięć należą autorskie przedstawienia: „Czajkowski”, „Czerwona Giselle” (o życiu wielkiej rosyjskiej primabaleriny Olgi Spiesiwcewej) i „Requiem” (z inspiracji utworem W. A. Mozarta). Jest laureatem wielu nagród, w tym rosyjskiej Nagrody Państwowej za wybitny wkład w rozwój sztuki teatralnej oraz najwyższego odznaczenia Republiki Francuskiej w dziedzinie kultury i sztuki – orderem Chevalier des Arts et des Lettres.
W 1977 roku założył własny zespół – Sanktpetersburski Teatr Baletu, z którym realizuje swoją autorską wizję teatru tańca. Jednak dopiero pod koniec lat 80. mógł zaprezentować swoją twórczość w Europie, wcześniej z powodów politycznych nie mógł wyjeżdżać z kraju. Po wielkim sukcesie w paryskim Théatre Champs-Elysées, zespół Ejfmana odwiedził cały świat: kilkakrotnie Europę, Japonię, USA, Izrael, kraje Ameryki Łacińskiej. W 1999 roku otrzymał status rezydenta w City-Center, prestiżowej scenie Nowego Jorku. Zaszczyt ten przypadł mu jako czwartej grupie tanecznej, pierwszej spoza Ameryki.
Jest artystą, który w mistrzowski sposób potrafi łączyć tradycję rosyjskiego baletu klasycznego z osiągnięciami współczesnej choreografii. Sięga do najrozmaitszych technik tańca i ruchu, prowadząc własne laboratorium poszukiwań, rozbijając konwencje baletu klasycznego. Dzięki temu udało mu się wypracować własny, oryginalny styl, rozpoznawalny i ceniony na całym świecie. Do jego cech charakterystycznych należą dynamiczne sceny zbiorowe, zaskakujące momenty pauzy i oryginalny dobór tancerzy.
Niezmiernie istotny jest również wybór tematyki spektakli – Ejfman porusza tematy bliskie współczesnemu człowiekowi, ukazuje jednostki wrażliwe, twórcze, pełne konfliktów wewnętrznych. Interesuje go człowiek przekraczający granice, mający kontakt z innym wymiarem. Jego bohaterami są często niezrozumiani artyści zmagający się ze swoim geniuszem i wrażliwością („Czajkowski”, „Czerwona Giselle”, „Don Juan i Molier”, „Mewa”).
Osobny wątek jego twórczości stanowi współczesna komedia baletowa. Sięgając do znanych komediowych motywów, opowiada je z właściwym sobie oryginalnym poczuciem humoru, jednocześnie wydobywając elementy służące głębszej, poważnej refleksji. Zrealizował spektakle według „Wieczoru Trzech Króli” Szekspira, „Wesela Figara” Beaumarchais i Rossiniego, a także „Who is who” z inspiracji filmem „Pół żartem, pół serio” Billy’ego Wildera – balet o Ameryce, jazzie i showbiznesie amerykańskim, w którym tancerze tańczą naraz klasykę, modern, folk, jazz i step.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat Boris Ejfman wielokrotnie odwiedzał Polskę. Jest w naszym kraju najbardziej uznanym z twórców współczesnego baletu rosyjskiego, wysoko ocenianym przez krytykę i bardzo popularnym wśród widzów. Ukoronowaniem tej wieloletniej współpracy było powstanie polskiej wersji „Czajkowskiego” w wykonaniu tancerzy baletu oraz orkiestry Teatru Wielkiego – Opery Narodowej oraz nagrodzenie artysty Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej, przyznanym w 2003 roku przez prezydenta.